Wielka durna miłość

Wielka durna miłość

Wielka miłość jawi się nam zawsze jako ogromna liczba emocji i przeżyć. Tymczasem prawdziwa silna miłość rodzi się w ciszy i prostych gestach.

Jestem połączeniem romantyka i pozytywisty, lubię średniowiecznie ideały w równym stopniu z renesansowym humanizmem. Trudno mi się ze sobą dogadać przez to wszystko, bo ciągle trwa wewnętrzny konflikt. Ale w tym szaleństwie jest jakaś metoda na uniwersalność.

Być uniwersalnym, to jak być spełnieniem marzeń dla spragnionej ideału mężczyzny kobiety. Nie można jednak zawsze spełniać potrzeb w 100%, zarówno tych podstawowych, jak i górnolotnych. Co wtedy?

Z pomocą przychodzi miłość. Ta prawdziwa, ta dojrzała, ta obdarta z pięknych słów wiersza, ta prozaiczna.

Miłość wystawiana jest na próbę w prostych działaniach, takich codziennych, z których wydawałoby się kompletnie nic nie wynika. To może być zwykły przytulas, spojrzenie w oczy, pogłask po twarzy, uśmiech, gdy do śmiechu nie jest. Zwyczajna obecność, która rozprawia się z poczuciem samotności.

To dla mnie jest miłość. Ta dzisiejsza, ta wczorajsza, ta jutrzejsza. Ona nie wymaga, ona po prostu jest.

Pomóż mi dotrzeć do innych. Podaj dalej, jeśli chcesz.
Share on Facebook0Tweet about this on TwitterShare on Google+1Pin on Pinterest1

Jeśli podoba Ci się muszkiecenie i masz ochotę na więcej...

...zapisz się do Muszklettera! Raz w tygodniu dostaniesz garść informacji związanych z muszkieterskim thinkstajlem (i nie tylko). W każdej chwili możesz zrezygnować, więc subskrybuj bez obaw :)

  • Ania

    Lubię tą piosenkę, ale wolę w wykonaniu Dyjaka ;)