TomTom w Krakowie cz. 3 - wieź mnie do Multikina!

TomTom w Krakowie cz. 3 - wieź mnie do Multikina!

Sko­ro wie­my już jakie opcje posia­da Tom­Tom GO 500, czas naj­wyż­szy z nich sko­rzy­stać. Uwiel­biam oglą­dać fil­my, więc kaza­łem się zawieźć do kina.

Jadę do Multikina

Tom­Tom GO 500 oprócz wyszu­ki­wa­nia kon­kret­nych adre­sów jest uta­len­to­wa­ny na tyle, by wska­zy­wać tak­że cha­rak­te­ry­stycz­ne punk­ty (teatr, kino, urząd mia­sta, pocz­ta, a nawet ban­ko­mat), więc posta­no­wi­łem spraw­dzić go pod tym wzglę­dem i wkle­pa­łem sło­wo Mul­ti­ki­no. Nie kazał mi dłu­go cze­kać – wska­zał od razu odpo­wied­nie miej­sce. Dla pew­no­ści jed­nak klik­ną­łem Pokaż wszyst­ko. Moje oba­wy były zupeł­nie nie­po­trzeb­ne. Oprócz kra­kow­skie­go Mul­ti­ki­na przy ul. Dobre­go Paste­rza, poja­wi­ło się też zabrzań­skie, ale tam się na pew­no nie wybie­ram. Teraz wystar­czy jesz­cze klik­nąć ikon­kę kie­row­ni­cy i mogę ruszać. No pięk­nie… Nie obej­dzie się bez prze­szkód – kor­ki, kor­ki, kor­ki. Godzi­na „przed szó­stą”, więc co spryt­niej­si wyszli wcze­śniej z pra­cy i wyje­cha­li na dro­gi. Tom­Tom, pro­wadź jak naj­lep­szą tra­są.

TomTom wyznaczanie trasy

Wyznaczanie trasy

Spraw­dzę jesz­cze czas – jest 17:21, sto­ję na sta­cji Sta­to­il przy ul. Armii Kra­jo­wej, a Tom­Tom wska­zu­je dojazd na ul. Dobre­go Paste­rza o 17:43. Do prze­je­cha­nia mam ok. 10 km. Led­wo się ruszy­łem w kie­run­ku Armii Kra­jo­wej i czas od razu sko­czył o 7 minut, czy­li powi­nie­nem doje­chać do Mul­ti­ki­na o godz. 17:50. Na tra­sie doszły jesz­cze robo­ty dro­go­we. Nie ma ani chwi­li do stra­ce­nia - let’s GO! Nie­do­brze. Nawi­ga­cja sza­cu­je, że kło­po­ty na dro­dze opóź­nia­ją nas o 10 minut. A tu jesz­cze radar… Nie­ste­ty Tom­Tom, mylisz się! Na ul. Armii Kra­jo­wej nie ma ogra­ni­cze­nia ani do 50, ani do 60, tyl­ko do 70 km/​h.

TomTom na trasie

Korki i roboty drogowe

Wpa­dłem w pierw­szy korek. Za 300 m powi­nien się skoń­czyć. Tym razem Tom­Tom ma rację. Zator na Armii Kra­jo­wej nie był taki duży, bo czas dojaz­du nie­co się obni­żył. Żeby zbyt pięk­nie nie było – kolej­ny check­po­int to robo­ty dro­go­we na ul. Jose­pha Con­ra­da i znów lek­ka korek­ta cza­su. Na szczę­ście kolej­ny korek to nie 10, a 4 minu­ty i 30 sekund. Jadę dalej, a Tom­Tom z chi­rur­gicz­ną dokład­no­ścią opi­su­je kolej­ne prze­szko­dy. The win­ner is zwę­że­nie na Opol­skiej!

TomTom korek i roboty na drodze

Nagła zmiana trasy

Uwol­ni­łem się z sideł wol­nej jaz­dy, a tu pro­szę – Tom­Tom ponow­nie tam, gdzie mam pozwo­le­nie do 70, poka­zu­je 60 km/​h. Pie­kli się przy tym nie­sły­cha­nie kolo­ru­jąc na czer­wo­no wstąż­kę z infor­ma­cją o pręd­ko­ści. Poci­skam za szyb­ko. Tom­Tom tak się zestre­so­wał, że nie zauwa­żył jak wje­cha­łem na esta­ka­dę nad Ron­dem Pol­sa­du i nie­co zgłu­piał, gdy z niej zjeż­dża­łem. To cwa­na bestia, bo nie zdą­ży­łem zmie­nić pasa z lewe­go na pra­wy, a on już zna­lazł nową tra­sę i wró­cił na wła­ści­we tory. Śmi­gam uli­cą Dobre­go Paste­rza.
TomTom zmiana trasy

Dojechałem!

Jesz­cze tyl­ko parę zakrę­tów, ron­do i jestem w Mul­ti­ki­nie! Tom­Tom spi­sał się na medal. Dowiózł mnie bez­piecz­nie na miej­sce i choć czas, któ­ry pro­gno­zo­wał nie­co pły­wał, odchył­ki były napraw­dę nie­wiel­kie (naj­pierw 17:43, póź­niej po wery­fi­ka­cji kor­ków – 17:51, a w rezul­ta­cie dotar­łem na miej­sce 17:49).

TomTom Multikino

Podsumowanie

Tom­Tom GO 500 jest dla mnie sko­kiem tech­no­lo­gicz­nym o lata świetl­ne wzglę­dem wszyst­kich nawi­ga­cji, któ­rych do tej pory uży­wa­łem. Cechu­je go wyso­ka jakość wyko­na­nia, pro­sto­ta użyt­ko­wa­nia i impo­nu­ją­ca szyb­kość dzia­ła­nia. Z taką nawi­ga­cją moż­na ruszać w ciem­no do Euro­py i nie ma szans, by się zgu­bić. Nawi­ga­cja nie jest ide­al­na i wyma­ga kil­ku popra­wek, ale na moje oko doty­czą głów­nie aktu­ali­za­cji opro­gra­mo­wa­nia, więc o przy­szłość urzą­dzeń serii GO jestem spo­koj­ny. Na ten moment nie chcę nawet myśleć o powro­cie do swo­je­go sta­re­go sprzę­tu czy do nie­wy­god­nych, małych ekra­ni­ków komó­rek z mapa­mi. Tom­Tom speł­nia wszyst­kie moje ocze­ki­wa­nia bar­dziej niż mogłem się tego spo­dzie­wać. To pro­dukt god­ny pole­ce­nia każ­de­mu, kto sza­nu­je swój czas, ceni sobie wygo­dę, lubi intu­icyj­ność oraz wybie­ra rze­tel­ne­go kom­pa­na podró­ży. Oby zawsze był nim Tom­Tom GO 500.

ZALETY

  • nowo­cze­sny wygląd, wygod­ny uchwyt, dobrze roz­pla­no­wa­ne zasi­la­nie
  • respon­syw­ność, czy­tel­ność, wygo­da w użyt­ko­wa­niu, obsłu­ga gestów
  • bar­dzo pro­ste i intu­icyj­ne menu (nie potrze­ba instruk­cji)
  • doży­wot­ni Live Traf­fic i aktu­ali­za­cje map
  • rze­tel­ne infor­ma­cje o ruchu na dro­dze (kor­ki, robo­ty dro­go­we) oraz pro­po­zy­cje alter­na­tyw­nych dróg
  • real­ne cza­sy dojaz­du na miej­sce
  • szyb­ka reak­cja na zmia­nę tra­sy

WADY

  • drob­na: błęd­ne infor­ma­cje o ogra­ni­cze­niu pręd­ko­ści
  • poważ­na: infor­ma­cja o manew­rach (np. zakrę­ty) jest poda­wa­na za póź­no w sto­sun­ku do pręd­ko­ści samo­cho­du (moż­na prze­ga­pić zjazd)
  • poważ­na: mylą­ca infor­ma­cja typu „przed Tobą zakręt” w sytu­acji, gdy do zakrę­tu jest jesz­cze 0,5 km
  • drob­na: infor­ma­cja o poru­sza­niu się po pasach mogła­by być nie­co czy­tel­niej­sza
  • drob­na: powin­no być wię­cej infor­ma­cji o manew­rach

Muszkieterskie testy TomToma

 Pro­log  Tom­Tom GO 500 wpad­nie w moje ręce!
 Część 1  Tom­Tom w Kra­ko­wie cz. 1 — jak ja lubię nie­spo­dzian­ki!
 Część 2  Tom­Tom w Kra­ko­wie cz. 2 - pokaż kot­ku co masz w środ­ku