TomTom w Krakowie cz. 1 – jak ja lubię niespodzianki!

TomTom w Krakowie cz. 1 – jak ja lubię niespodzianki!

Kiedy zobaczyłem konkurs na blogu Segritty, w którym nagrodą był test i przekazanie na własność nawigacji TomTom GO 500, oczy niezdrowo mi się zaiskrzyły i wysłałem swoje zgłoszenie.

Któregoś pięknego dnia nagle otrzymuję maila o treści „Gratulacje, wygrałeś!” (TomTom GO 500 wpadnie w moje ręce!). Wow! Cieszyłem się jakbym dostał milion dolarów i niecierpliwie czekałem na przesyłkę. W ciągu niecałego tygodnia od dobrych wiadomości pan kurier zapukał i wręczył mi nowe zabawki – nawigację TomTom GO 500 i ładowarkę wielofunkcyjną TomTom:

TomTom - pudelka

Zacząłem łapczywie rozpakowywać prezenty. Nawigacja prezentuje się bardzo okazale:

TomTom - front TomTom tył

Nie ma tu zbędnej przesady i specjalnie wielu zakamarków oraz przycisków.

TomTom bok TomTom dół

Przygotowanie do jazdy

TomTom wykonany jest bardzo dokładnie. Ma ładny opływowy kształt i duży dotykowy ekran. Zastanawiałem się jak będzie można go zamontować do szyby, bo nie ma na panelu żadnych zaczepów, wgłębień, bolczyków i zatrzasków.

TomTom wtyczka

Z pomocą przychodzi bardzo wygodny uchwyt, który posiada rewelacyjną opcję dodatkową. Można podpiąć do niego kabel zasilający i nie martwić się o brak prądu w GPS. Jeśli zajdzie potrzeba szybkiego ściągnięcia nawigacji – nie będę musiał pamiętać o tym, by nie urwać przewodu. Świetne rozwiązanie!

TomTom wtyczka klik TomTom uchwyt dokręć

Wieszak możemy zamontować do szyby za pomocą pokrętła. Bardzo wygodne, bo nieraz zdarzało mi się ślinić przyssawki, które i tak pod wpływem temperatury na zewnątrz i przy mocniejszym hamowaniu – odpadały. W tym przypadku o takich problemach nie ma mowy.

Teraz czas na TomToma i złamanie tajemnicy montażu. Otóż nawigacja posiada wewnętrzny magnes i jak zbliżamy ją do uchwytu robi się małe klik!, a urządzonko wskakuje grzecznie na swoje miejsce. Dokowanie jest łatwe i przyjemnie.

TomTom klik? TomTom po kliku

Nawigacja już zamontowana, następne w kolejce jest zasilanie. Najpierw multifunkcyjna ładowarka, za pomocą której mogę doładować np. telefon spięty po bluetooth z TomTomem:

TomTom ładowara przed wsadem TomTom ładowara po wsadzie

Dioda zaświeciła się radośnie na zielono, czyli mam prąd! Teraz kabel ładujący bateryjkę TomToma, z odpinaną wtyczką (wtedy można użyć go do połączenia z komputerem):

TomTom podpinamy? TomTom no to podpięliśmy

Jest! Mam zielone światełko – mogę odpalać nawigację i jechać w świat.

I tu się zatrzymamy. Żeby Was nie zamęczyć miliardem szczegółów naraz, podzieliłem recenzję na 3 odcinki. W następnym opowiem o podstawowych opcjach TomToma GO 500. Komentarze, pytania i inne przejawy Waszego zainteresowania jak zawsze mile widziane. 

Muszkieterskie testy TomToma

 Prolog  TomTom GO 500 wpadnie w moje ręce!
 Część 2  TomTom w Krakowie cz. 2 – pokaż kotku co masz w środku
 Część 3  TomTom w Krakowie cz. 3 – wieź mnie do Multikina!

Pomóż mi dotrzeć do innych. Podaj dalej, jeśli chcesz.
Share on Facebook0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Pin on Pinterest1

Jeśli podoba Ci się muszkiecenie i masz ochotę na więcej...

...zapisz się do Muszklettera! Raz w tygodniu dostaniesz garść informacji związanych z muszkieterskim thinkstajlem (i nie tylko). W każdej chwili możesz zrezygnować, więc subskrybuj bez obaw :)

  • Dzisiaj zabawię się w korektora. ”Tom­Tom wyko­nany jest z bar­dzo dokład­nie.” Sam już na pewno wiesz, co z tym zrobić ;-)

  • Kształtem to takie wildfire. Fajna ładowarka. Ładne dłonie.

    • Wildfire będzie tu jeszcze gościł. W trzeciej części ;)

      • Nie jestem agresywna, ale nie chcę go oglądać, won z nim.

        • Gdyby nie on, nie udałoby mi się podpiąć do netu i skorzystać z trafficu. Poczciwy sprzęt.

          • Gdyby nie trzy takie, co się psuły miałabym srajfona. :) Trzeci raz oglądam Twoje paznokcie.

          • A to rozumiem ;) Co w tych moich paznokciach niezwykłego? Fetysz masz? ;)

          • Króciótkie, ale równe, młode dłonie, krótkie palce. Mam fetysz, ale to nie ten. :D

          • Zdjęcia kłamią ;) Moje palce nie są krótkie. Jeszcze nikt mnie nie analizował po dłoniach. Masz jakieś cygańskie korzenie?

          • Nikt nigdy mi tak nie pocisnął ;) Mam korzenie tatarskie.