Sutki znów stoją na baczność - płyta Piersi i Przyjaciele 2

Ocena4
  • Muzyka
  • Teksty
  • Kreatywność
  • Technika

Zro­bi­ło mi się bar­dzo przy­kro, gdy dowie­dzia­łem się, że Paweł Kukiz odcho­dzi z zespo­łu Pier­si. Wycho­wa­łem się na pły­cie My już są Ame­ry­ka­ny i zro­zu­mia­łem, że pew­na era dla tego skła­du się wła­śnie zakoń­czy­ła.

Przyszłość Piersi

Nikt nie zastą­pi Kuki­za, nie ma takiej moż­li­wo­ści. To nie­zwy­kle sil­na oso­bo­wość, praw­dzi­wy bun­tow­nik. Zresz­tą, anar­chi­stycz­ny pier­wia­stek w jego krwi nadal ma się dobrze, bo nikt nie spo­dzie­wał się takich zmian, któ­re zaser­wo­wał zespo­ło­wi Pier­si. Paweł się nie skoń­czył, jak twier­dzą hej­te­rzy. Paweł się zmie­nił i sko­ro miał się męczyć w swo­im "sta­rym" for­ma­cie, to lepiej zro­bił, że go prze­war­to­ścio­wał i nadal reali­zu­je szcze­rze to, w co wie­rzy.

Z wiel­kim zain­te­re­so­wa­niem i cie­ka­wo­ścią cze­ka­łem więc na nową pły­tę wie­dząc, że woka­li­stą został Adam 'Asan' Asa­nov. Zespół Hara­ta­cze, z któ­re­go wywo­dzi się Adam, zawsze koja­rzył mi się z Pier­sia­mi i od pierw­szej kase­ty w zna­czą­cy spo­sób nawią­zy­wał do kuki­zo­wych kli­ma­tów, ale w swój (na począt­ku) folk-pun­ko­wy spo­sób. Oby­dwa zespo­ły zna­ły się bar­dzo dobrze, a Asan od lat był fanem twór­czo­ści Pier­si, więc stał się natu­ral­nym kon­ty­nu­ato­rem cyc­ko­wej pożo­gi, któ­ra przez ostat­nie kil­ka lat nie­co przy­ga­sła.

http://www.youtube.com/watch?v=ZoPXZyxjMjo

Asan vs Kukiz

Nowa pły­ta przy­nio­sła nową jakość. Czy lep­szą? Nie mam poję­cia, ale mnie jako zago­rza­łe­mu fano­wi "sta­rych" Pier­si, bar­dzo przy­pa­dła do gustu. Wyja­śnię pokrót­ce dla­cze­go.

Kukiz, odkąd pamię­tam zawsze nabi­jał się z wio­chy, pospól­stwa i tren­dów, z któ­ry­mi podą­żał świat czy Pol­ska. Za to go zawsze lubi­łem, jak walił tek­sta­mi w nasze sumie­nia, śmiał się z nas, pięt­no­wał przy­wa­ry. Sprze­ci­wiał się tak­że prze­mo­cy, nie­mo­cy i wadli­we­mu sys­te­mo­wi w swój cha­rak­te­ry­stycz­ny spo­sób. Kul­ty­wo­wał tra­dy­cyj­ny model rodzin­ny, ale zawsze w jego kawał­kach (deli­kat­nie pisząc) poja­wia­ła się domiesz­ka dzieg­ciu w spra­wach dam­sko-męskich.

Co zro­bił Asan? Wziął Pier­si na kanał i zapro­po­no­wał dokład­nie to samo, co Paweł Kukiz, ale w innej for­mie. Na pły­cie Pier­si i Przy­ja­cie­le 2, mimo poja­wie­nia się wie­lu gości (Dżej Dżej z Big Cyca, Paweł i Łukasz Gol­co­wie, Tre­bu­nie Tut­ki, Andrzej Nowak ze Złych Psów, Lipa z Illusion/​Lipali oraz Jezio­ro, współ­za­ło­ży­ciel zespo­łu), czuć ener­gię i pier­sio­we­go ducha sprzed lat, któ­rym tar­ga świe­ży, pory­wi­sty wiatr zmian. Na sam począ­tek świet­na, pun­ko­wa, pro­sta Piguł­ka szczę­ścia. Zaży­łem bez mru­gnię­cia okiem, bo też nie chcę wyjeż­dżać z tego kra­ju (a zamiast bła­zna bar­dziej podo­ba mi się fucha Stań­czy­ka). Nawet za cenę tego, że nepo­tyzm się sze­rzy i wszę­dzie peł­no tych Kowal­skich, a od cza­su do cza­su zapu­ka do moich drzwi Komor­nik (nie jest to zazna­czo­ne na pły­cie, ale to pier­wot­nie utwór Hara­ta­czy).

Zmia­ny kul­tu­ro­we i nowa gene­ra­cja sil­nych wyeman­cy­po­wa­nych kobiet, któ­rym nie wystar­cza­ją już samot­ne noce w pała­cach spo­wo­do­wa­ły, że w naszym spo­łe­czeń­stwie powsta­ła nowa gru­pa face­tów - Cym­ba­ły. Oczy­wi­ście moż­na pójść na łatwi­znę i wybrać się na dys­ko­te­kę, by jakąś uszko­dzo­ną inte­lek­tu­al­nie łanię zacią­gnąć do łóż­ka. Rytu­ał jed­nak­że musi odbyć się w spo­sób god­ny, dla­te­go jeśli ma dojść do kon­sump­cji, to tyl­ko w przy­pad­ku Miło­ści w ryt­mie disco.

Życie jed­nak to nie tyl­ko miłość i śmiech w bał­kań­skich ryt­mach. Wszyst­kie­mu win­ny Sys­tem, któ­re­mu nale­ży się sprze­ci­wiać, gdy czło­wiek trak­to­wa­ny jest jako narzę­dzie do win­do­wa­nia finan­so­wych słup­ków. I nie będzie debest nawet w The USA, gdzie zamiast rol­ni­kiem na cią­gni­ku moż­na zostać kow­bo­jem na Harley'u.

Bałkańska moc

Żeby hej­to­wać nowe Pier­si trze­ba być nie­złym igno­ran­tem, a już na pew­no mieć zero­we poję­cie o histo­rii ban­du i sen­sie wypły­wa­ją­cym z jego twór­czo­ści. Mówię to jako fan, któ­re­mu ze zmia­na­mi nie po dro­dze, gdy odcho­dzi taka oso­bo­wość jak Paweł. Nie mógł­bym jed­nak twier­dzić, iż jestem otwar­ty, gdy­bym z góry zało­żył, że nowe Pier­si to gów­no ze wzglę­du na wiel­ką popu­lar­ność sin­gla Bał­ka­ni­ca (a spo­ty­kam się z taki­mi komen­ta­rza­mi w inter­ne­tach). Nie moż­na powie­dzieć, że to wysu­bli­mo­wa­ny utwór poru­sza­ją­cy pro­ble­my egzy­sten­cjal­ne, ale nóż­ka sama tupie, gdy go odtwa­rzam i jest muzy­ka, radość, śmiech.

Dzię­ki odświe­że­niu wize­run­ku zespo­łu przez nową moc, któ­rą wtło­czył w jego żyły Asan mogę powie­dzieć, że na kolej­ne pły­ty będę cze­kał z jesz­cze więk­szą nie­cier­pli­wo­ścią. Nie dam sobie wmó­wić, że Pier­si gra­ją teraz jak Gol­ce, bo czę­ściej w utwo­rach poja­wia się trąb­ka i puzon. Nikt nie prze­ko­na mnie, że Miłość w ryt­mie disco nie nawią­zu­je do Zoś­ki, a The USA do My już są Ame­ry­ka­ny. To dla mnie pły­ta szcze­gól­na, ponie­waż widzę mniej wię­cej w jakim kie­run­ku zmie­rza zespół i uwa­żam go za naj­lep­szą dro­gę, któ­ra spodo­ba się (mądrym) sta­rym fanom i pozwo­li pozy­skać nowych.

Jeśli znaj­dzie się tu oso­ba, któ­ra chce pole­mi­zo­wać z tym, że nowy woka­li­sta świet­nie wpi­su­je się w pier­sio­we kli­ma­ty i two­rzy nową histo­rię zespo­łu, to niech od razu spie­prza, bo ja piszę dla inte­li­gent­nych ludzi, a Pier­si gra­ją dla zna­ją­cych zna­cze­nie sło­wa dystans.

PS

Szko­da, że w wer­sji pły­to­wej nie zna­lazł się numer Jak tu żyć (na szczę­ście moż­na go odsłu­chać na Spo­tku), będą­cy esen­cją pol­skie­go narze­ka­nia:

Jak moż­na żyć, gdy wszyst­ko źle
Narze­kać - TAK, napra­wiać - NIE
Pol­ski to krzyż już od wie­lu lat
Cią­gle na NIE i cią­gle nie TAK
Jak, jak tu żyć, panie pre­mie­rze, nie wie­rzę,
pona­rze­kam sobie, nic nie zro­bię