Kim jestem?

Damian

Nazy­wam się Damian Moskal­ski, ale na blo­gu moje pseu­do to Musz­kie­ter. Jeśli miał­bym się okre­ślić wzglę­dem zna­nych posta­ci Duma­sa, to naj­bar­dziej pasu­ję do Ato­sa.

Jestem dziec­kiem sta­nu wojen­ne­go, rocz­ni­kiem wyżu demo­gra­ficz­ne­go 1982, już nie takim pięk­nym, ale jesz­cze (na razie) mło­dym trzy­dzie­sto­let­nim.

Blo­ga zało­ży­łem z potrze­by ser­ca. Lubię pisać, ot, po pro­stu, a jak moje musz­kie­ce­nie komuś pomo­że w życiu, to dla mnie cen­niej­sza rzecz niż jaki­kol­wiek komen­tarz pod postem.

Muszkieter.in to blog think­sty­lo­wy. Nie ma tu jed­nej kon­kret­nej tema­ty­ki. Piszę #musz­kie­ci­ny i w nich wszyst­ko, co mnie poru­szy i dotknie w życiu. Robię to z nie­kła­ma­ną pasją i zaan­ga­żo­wa­niem. Uwiel­biam dys­ku­to­wać zaczy­na­jąc od bła­ho­stek, z któ­rych prze­cho­dzę do tema­tów dużo poważ­niej­szych. Wyma­gam od sie­bie i od innych, aby myśle­li i zawsze pró­bo­wa­li zna­leźć wspól­ny język. Nawet jeśli uży­wa­my róż­nych dia­lek­tów, to wystar­cza, że wie­le róż­ni nas i nie chcę, by nas jesz­cze musia­ło dzie­lić (Piotr Bukar­tyk - Z tylu chmur).

Moją misją jest zachę­ca­nie do świa­do­me­go i praw­dzi­we­go życia. Nie­istot­ne są Two­je wykształ­ce­nie, zarob­ki i szczy­ty, któ­re zdo­by­łeś w karie­rze. Waż­ne czy jesteś czło­wie­kiem zdol­nym do reflek­sji i potra­fisz się nią podzie­lić z inny­mi. Naj­waż­niej­sze jed­nak, aby nie było Ci wszyst­ko jed­no.

Acha, zapo­mniał­bym. Jestem bun­tow­ni­kiem, któ­re­go życie uczy poko­ry :)

PS
Zdjęcie jest stare, ale na Insta znajdziesz moje aktualne.

Skontaktuj się ze mną

Jeśli chcesz się ze mną skon­tak­to­wać - napisz mail na

. Nie zwra­caj się do mnie "per Pan", może­my od razu przejść "na Ty". Jeśli inte­re­su­je Cię rekla­ma na blo­gu - odwiedź stro­nę Współ­pra­ca.

Zła­piesz mnie rów­nież w sie­ciach spo­łecz­no­ścio­wych. Oto kil­ka przy­dat­nych lin­ków:

Fan­pa­ge - zaja­wiam tam tek­sty na blo­gu ozna­czo­ne hash­ta­giem #Musz­kie­ci­ny, piszę też pomniej­sze myśli ozna­czo­ne #mini­Musz­kie­ci­ny, któ­re są za krót­kie na blog. Poza tym robię wrzut­ki doty­czą­ce wszyst­kie­go, co mnie zain­te­re­so­wa­ło i może zain­te­re­so­wać tak­że Cie­bie.

Google+ - poja­wia­ją się tam tre­ści iden­tycz­ne jak na fan­pej­dżu.

Twit­ter - kie­dyś moja ulu­bio­na spo­łecz­no­ściów­ka, teraz raczej tam kon­su­mu­ję tre­ści, niż dostar­czam nowych. Znaj­dziesz tam też zajaw­ki tek­stów.

Insta­gram - tutaj wrzu­cam raczej pry­wat­ne zdję­cia z miejsc, któ­re odwie­dzam. Nic spe­cjal­ne­go :)

Last.fm - jestem mu wier­ny od same­go począt­ku. Dowiesz się tam jakich utwo­rów wła­śnie słu­cham, czy­li pokrót­ce poznasz mój gust muzycz­ny.

Spo­ti­fy - bez­kon­ku­ren­cyj­ny ser­wis ofe­ru­ją­cy legal­ny stre­aming płyt muzycz­nych. Więk­szość nowych recen­zo­wa­nych krąż­ków uzy­ska­łem wła­śnie dzię­ki Spo­tko­wi.

Film­web - naj­więk­szy pol­ski ser­wis trak­tu­ją­cy o fil­mie. Wrzu­cam tam oce­ny fil­mów i seria­li. Bar­dzo przy­da­je się też opcja "todo", dzię­ki któ­rej wiem, co obej­rzeć, gdy kino i tele­wi­zja nie ofe­ru­ją nicze­go cie­ka­we­go.

lubi­my­czy­tać - jak sama nazwa mówi - lubię czy­tać, choć wiel­kich osią­gnięć jesz­cze nie mam. Robię to dla przy­jem­no­ści i publi­ku­ję tutaj, co już prze­czy­ta­łem oraz szu­kam ksią­żek, któ­re dopie­ro wrzu­cę na ruszt.

Blo­glo­vin - świet­ne narzę­dzie do śle­dze­nia ulu­bio­nych blo­gów, dzię­ki któ­re­mu na pew­no nie prze­ga­pisz żad­nej musz­kie­ci­ny.