Akcja "Zdejm Kapelusz", czyli dialog starych i nowych mediów

Akcja

W poło­wie czerw­ca, a dokład­nie 13., roz­po­czą­łem pro­mo­cję akcji pod tajem­ni­czym szyl­dem "Zdejm Kape­lusz". Dziś napi­szę o niej coś wię­cej.

Od pomysłu do realizacji

Od jakie­goś cza­su aktyw­nie komen­tu­ję w inter­ne­cie i u sie­bie na blo­gu róż­ne zja­wi­ska spo­łecz­ne. Siłą rze­czy, jako czło­nek blo­gos­fe­ry i pra­wo­rząd­ny oby­wa­tel swo­je­go kra­ju, chciał­bym mieć wpływ, a przy­naj­mniej moż­li­wość roz­mo­wy czy komu­ni­ka­cji swo­ich tre­ści. Wybra­łem inter­net, ponie­waż jest medium naj­szyb­szym i ogól­nie dostęp­nym, a że nie mam wykształ­ce­nia dzien­ni­kar­skie­go, pisa­nie tutaj sta­ło się pasją. Jak pew­nie każ­dy blo­ger, zde­rzam się czę­sto z trak­to­wa­niem blo­gos­fe­ry jako "dzie­ci gor­sze­go Boga", głów­nie przez dzien­ni­ka­rzy i przed­sta­wi­cie­li mediów tra­dy­cyj­nych. Nie dzi­wię się im, ponie­waż w jakimś sen­sie, blo­ge­rzy zaczy­na­ją zagar­niać część mediów, któ­ra do tej pory do nich nale­ża­ła. Ci "pod­li" blo­ge­rzy na doda­tek wca­le nie pyta­ją o zgo­dę i odrzu­ca­ją ogra­ni­cze­nia, z któ­ry­mi media tra­dy­cyj­ne od począt­ku swo­je­go ist­nie­nia muszą zma­gać się cały czas.

Oczy­wi­ście, tro­chę zakrzy­wiam rze­czy­wi­stość fawo­ry­zu­jąc blo­ge­rów, któ­rzy rów­nież mają wie­le za usza­mi w porów­na­niu do dzien­ni­ka­rzy, ale potrak­tuj to jako żart, ponie­waż pro­blem tej odwiecz­nej waśni mię­dzy nimi, któ­ra z bie­giem lat nara­sta, stał się zapal­ni­kiem, by stwo­rzyć akcję "Zdejm Kape­lusz".

Akcja "Zdejm Kapelusz" - logo

"Zdejm Kapelusz" od kuchni

Zało­że­niem akcji "Zdejm Kape­lusz" jest zdro­wy dia­log pomię­dzy media­mi tra­dy­cyj­ny­mi i spo­łecz­no­ścio­wy­mi, w skład któ­rych wcho­dzą mię­dzy inny­mi blo­ge­rzy. Wie­le osób pró­bo­wa­ło takiej dys­ku­sji, ale koń­czy się to zawsze aka­de­mic­ką wymia­ną zdań o tym, co róż­ni te "nacje", a tym­cza­sem pro­blem gni­je, bo nie­wie­lu chce roz­ma­wiać o tym, co je łączy. Gdy­by dzien­ni­ka­rze we wszyst­kich redak­cjach oraz przed­sta­wi­cie­le wszyst­kich mediów spo­łecz­no­ścio­wych, w tym blo­ge­rzy, zaczę­li ze sobą współ­pra­co­wać, wyko­rzy­stu­jąc nawza­jem swój poten­cjał (mery­to­rycz­ny, zasię­go­wy, rekla­mo­wy, mar­ke­tin­go­wy, wize­run­ko­wy - no każ­dy!) - speł­ni­ło­by się moje marze­nie i akcja "Zdejm Kape­lusz" nie była­by w ogó­le potrzeb­na.

Na uto­pię nie liczę jed­nak, sta­ram się twar­do stą­pać po zie­mi, ale bez marzeń też nie było­by sen­su, abym cokol­wiek roz­po­czy­nał. Za akcją nie stoi nikt poza mną i bar­dzo chciał­bym to zmie­nić. Ini­cja­ty­wa wycho­dzi oddol­nie, więc jej siła prze­bi­cia nie jest duża (prze­cież blo­gu­ję nie­ca­ły rok i mam świa­do­mość, że mój zasięg nie jest tak duży jak czo­ło­wych przed­sta­wi­cie­li blo­gos­fe­ry), dla­te­go też od razu zachę­cam do współ­pra­cy i kon­tak­tu oso­by, któ­re chcia­ły­by się włą­czyć w jej two­rze­nie. Rów­nież Was, dro­dzy Czy­tel­ni­cy, o ile czu­je­cie temat i chcie­li­by­ście się wypo­wie­dzieć. To wła­śnie daje nam inter­net - moż­li­wość bez­kosz­to­wej wza­jem­nej pomo­cy przy jed­no­cze­snym dostę­pie do nie­ogra­ni­czo­nych form komu­ni­ka­cji ze sobą. Jedy­nym wkła­dem jest tutaj czas i zaan­ga­żo­wa­nie.

Naj­prost­szą for­mą pro­mo­cji, z jakiej może­cie sko­rzy­stać jest uży­wa­nie hash­ta­gu #Zdejm­Ka­pe­lusz przy ozna­cza­niu tre­ści na swo­ich blo­gach, pro­fi­lach spo­łecz­no­ścio­wych, wszę­dzie tam, gdzie pró­bu­je się dys­ku­to­wać o sta­rych i nowych mediach, o ich nie­po­trzeb­nej wal­ce. Moż­na polu­bić fan­pejdż akcji, któ­ry znaj­du­je się pod adre­sem: https://www.facebook.com/akcja.zdejmkapelusz. Moż­na śle­dzić pro­fil na Twit­te­rze @ZdejmKapelusza.

Sami może­cie coś cie­ka­we­go wymy­ślić, pomóc w orga­ni­za­cji deba­ty, czy­li zapro­po­no­wać miej­sce, czas, wspar­cie. Zasta­no­wić się kogo moż­na by było do niej zapro­sić, kto był­by chęt­ny do dys­ku­sji. Może uda­ło­by się zor­ga­ni­zo­wać cyklicz­ne spo­tka­nia w miej­scach przy­ja­znych roz­wo­jo­wi mediów. Może są orga­ni­za­cje, któ­re chęt­nie by ją wspar­ły orga­ni­za­cyj­nie, tech­nicz­nie i finan­so­wo. Sam mam ogra­ni­czo­ne moż­li­wo­ści, jak już wspo­mnia­łem wyżej. Zarów­no w dotar­ciu i pro­mo­cji akcji, jak i podej­mo­wa­niu kon­kret­nych kro­ków, ponie­waż temat wyda­je mi się bar­dzo roz­le­gły i aby zro­bić to dobrze, potrze­bu­ję Waszej pomo­cy.

Wiem, że na razie nie ma tu żad­ne­go kon­kre­tu i pla­nu, bo sam nie wiem do koń­ca, w któ­rym kie­run­ku pchnąć ten pomysł. Ale wie­rzę, że od takich wła­śnie dzi­kich, nie­okrze­sa­nych idei moż­na zaczy­nać rze­czy wiel­kie, któ­re będą mia­ły wpływ na roz­wój komu­ni­ka­cji. Zaczy­nam sobie uświa­da­miać, że to mój konik. Być może dla­te­go, że sam cza­sem mam nie­ma­łe kło­po­ty z popraw­ną i otwar­tą komu­ni­ka­cją, któ­ra jest pod­sta­wą dia­lo­gu. To dla mnie waż­ne, by pra­co­wać nad sobą, więc ja sam też chęt­nie sko­rzy­stam na wyda­rze­niach i roz­mo­wach, któ­re mogą się wyda­rzyć wokół "Zdejm Kape­lusz". Trak­tu­ję akcję jako cen­ne doświad­cze­nie, z któ­re­go sam czer­pię wie­dzę poma­ga­ją­cą mi odna­leźć się w naszym zdi­gi­ta­li­zo­wa­nym świe­cie, rzą­dzo­nym przez infor­ma­cję.

Jak długo trwa "dyskusja" starych i nowych mediów?

Na ten moment sam wyszu­ku­ję mate­ria­ły i pro­wa­dzę fan­pejdż oraz pro­fil na Twit­te­rze. Nie zgad­nie­cie jak wie­le zma­gań już było w podej­mo­wa­niu tego tema­tu! Sam byłem zasko­czo­ny i wiem, że mój pomysł nie jest nowy, ale to, co go wyróż­nia to sku­pie­nie się na współ­pra­cy i szu­ka­niu pomo­stu pomię­dzy sta­ry­mi i nowy­mi media­mi. Więk­szość debat mówi o róż­ni­cach, ale do tej pory nie padła żad­na pro­po­zy­cja współ­dzia­ła­nia. Przy­kła­dem, któ­ry łamie sche­mat jest czę­sto i dosyć dobit­nie kry­ty­ko­wa­ny ser­wis NaTemat.pl, z Tom­kiem Macha­łą na cze­le. Na razie nie­zbyt uda­nym, ale pio­nier­skim ruchem w pol­skiej tele­wi­zji była np. akcja z hash­ta­giem #Wybo­ry­Eu­ro­pyTVN, któ­rą prze­pro­wa­dził Jarek Kuź­niar, za co też był oczy­wi­ście kry­ty­ko­wa­ny (nie­ste­ty przez inter­nau­tów).

Sta­ram się łowić tego typu dzia­ła­nia i szu­kać ich, a może przyj­dzie mi kie­dyś współ­two­rzyć taki pomost, kto wie! Cały spór trwa od lat i wypa­da, aby­śmy byli mądrzy przed szko­dą i zaczę­li wresz­cie dzia­łać razem. My blo­ge­rzy, dzien­ni­ka­rze, ludzie mediów. Inter­net nie zna lito­ści i nie będzie cze­kał na ruch odgór­nie, więc war­to, aby­śmy sami, odpo­wie­dzial­nie, pro­ak­tyw­nie zaczę­li go kształ­to­wać. Dzię­ki temu prze­sta­nie być tą ością w gar­dle kon­ser­wa­ty­stów, któ­ra zawsze sta­je oko­niem i powo­du­je czkaw­kę przy pró­bie kwa­li­fi­ka­cji oraz uży­cia słów takich jak rze­tel­ność, wia­ry­god­ność, plu­ra­lizm, opi­nia, spo­łecz­ność i war­to­ścio­wość.

Jak możesz pomóc?

Jestem peł­ny wia­ry, że mi pomo­że­cie, dla­te­go bar­dzo pro­szę Was o poda­wa­nie tego tek­stu dalej, pod­rzu­ce­nie go wszyst­kim tym, któ­rzy są chęt­ni do takie­go dia­lo­gu, do dzia­ła­nia w dobrej spra­wie.

Chęt­nie też przyj­mę Wasze pomy­sły, pro­po­zy­cje, nawet naj­bar­dziej odje­cha­ne, któ­re być może w roz­mo­wie zapa­leń­ców oka­żą się real­ne. Spró­buj­my dzia­łać RAZEM. Mail oraz pro­fi­le spo­łecz­no­ścio­we cze­ka­ją na Wasz ruch.

Poni­żej zamiesz­czam wszyst­kie przy­dat­ne infor­ma­cje oraz pacz­kę z logo­ty­pem, któ­ry przy­go­to­wa­ła fir­ma Black­bird Media (to był pre­zent i wkład Dawi­da Adam­ka, za co jesz­cze raz ser­decz­nie dzię­ku­ję).

  • Hash­tag: #Zdejm­Ka­pe­lusz
  • Fan­pejdżhttps://www.facebook.com/akcja.zdejmkapelusz
  • Twit­terhttps://twitter.com/ZdejmKapelusza
  • Mail kon­tak­to­wy:
  • Logo­typ>> POBIERZ <<

Na koniec fil­mik "pro­pa­gan­do­wy" (frag­ment kul­to­we­go pol­skie­go fil­mu "Hydro­za­gad­ka" ), któ­ry świet­nie ilu­stru­je roz­mo­wę sta­rych i mło­dych mediów. Pani Jola jest przed­sta­wi­ciel­ką tych pierw­szych, a Pan Jurek - dru­gich. Pokrót­ce odpo­wia­da na pyta­nie "skąd pomysł na nazwę akcji?" :)

Pomóż mi dotrzeć do innych. Podaj dalej, jeśli chcesz.
Share on Facebook0Share on LinkedIn0Tweet about this on Twitter